Historia pewnej działki: jak badania geotechniczne i doradztwo mogą uchronić inwestora przed stratą

Kiedy ruszają prace ziemne, sprawdzamy, czy wykop został wykonany prawidłowo i czy odsłonięty grunt zachował swoje właściwości. Zdarza się, że deszcz, mróz lub ciężki sprzęt uszkadza podłoże. Wtedy wskazujemy, co należy poprawić.
Korzyść: eliminacja ryzyka posadowienia budynku na osłabionym gruncie.
Pierwszy inwestor – szybka analiza i świadoma decyzja
Zgłosił się do nas inwestor zainteresowany zakupem działki w atrakcyjnej części Lublina. Teren wyglądał na idealny: równy, foremny, dobrze położony. Jednak wiedzieliśmy, że w tej okolicy w ostatnich latach zachodziły liczne przekształcenia terenu – zasypywanie cegielni, nasypywanie mas ziemnych, równanie terenu dla poprawy estetyki.
Już wstępna analiza wskazała, że może to być teren nasypowy. Badania terenowe potwierdziły nasze przypuszczenia:
- około 3 m niekontrolowanych nasypów antropogenicznych – grunty luźne, niezagęszczone, pełne gruzu i odpadów,
- brak możliwości, aby te warstwy samoczynnie się skonsolidowały,
- grunt całkowicie nieprzydatny do ponownego wbudowania.
W praktyce oznaczało to konieczność posadowienia budynku na głębokości 3,5–4 m poniżej terenu, co generowałoby koszty rzędu 150–200 tys. zł.
Działka i tak była droga – a po doliczeniu tych kosztów jej realna cena znacznie przekraczała średnią w okolicy. Inwestor podjął racjonalną decyzję – zrezygnował z zakupu i uniknął wydatku, który nie miałby żadnego przełożenia na wartość nieruchomości w przyszłości.

Drugi inwestor – ten sam teren, inny scenariusz
Po niespełna trzech tygodniach zgłosił się do nas kolejny klient – tym razem zlecając badania do projektu budowlanego. Okazało się, że kupił właśnie tę samą działkę. Sprzedający nie poinformował go o wcześniejszych badaniach i ryzyku.
Na szczęście, ten inwestor miał inne plany – od początku zakładał wykonanie piwnicy. W związku z tym i tak musiałby usunąć 3 m nasypów, które w innych warunkach stanowiłyby problem. Grunty będą musiały zostać zutylizowane, ale w jego przypadku cała sytuacja okazała się zgodna z założeniami inwestycyjnymi.

Co więcej oferujemy inwestorom?
Podobne historie nie zawsze kończą się tak pomyślnie. Dlatego nasza praca nie ogranicza się tylko do przedstawienia wyników badań. Na podstawie rozpoznania gruntu doradzamy inwestorom finansowo i technologicznie, m.in.:
- przygotowujemy szacunkowe kalkulacje kosztów różnych wariantów posadowienia,
- wskazujemy, które rozwiązania są ekonomicznie nieuzasadnione, a które realne i bezpieczne,
- pomagamy w wyborze technologii wykonania fundamentów,
- podpowiadamy, jak wykorzystać ukształtowanie terenu, zamiast z nim walczyć.
Przykłady praktycznego doradztwa
- Jeżeli działka znajduje się na skarpie, ostrzegamy przed ryzykiem osuwania się gruntu i kosztami jego stabilizacji. Ale w niektórych przypadkach doradzamy, jak tę skarpę wykorzystać jako atut – np. projektując dom wpięty w stok albo z naturalnym podpiwniczeniem.
- W sytuacjach, gdy teren jest podmokły, wskazujemy możliwe problemy z odprowadzaniem wód opadowych i pokazujemy różne rozwiązania: od drenaży po szczelną płytę fundamentową.
Jeśli na działce występują młode, świeżo formowane nasypy, doradzamy, jak uniknąć problemów z osiadaniem konstrukcji albo które części terenu są bezpieczniejsze do zabudowy.

Morał tej historii
Ten przykład pokazuje, że:
- badania geotechniczne przed zakupem działki to nie tylko rozpoznanie warunków gruntu,
- równie ważne jest doradztwo inżynierskie, które pozwala inwestorowi ocenić wszystkie warianty finansowe i technologiczne,
- czasami warto zrezygnować z zakupu, a czasami – odpowiednio zaplanować projekt, żeby wykorzystać trudniejsze warunki na swoją korzyść.

Dlatego zawsze powtarzamy: zanim kupisz działkę – sprawdź, co kryje podłoże i zapytaj, jakie są tego konsekwencje finansowe.
👉 Wykonamy badania, przygotujemy kalkulację i podpowiemy, jakie rozwiązanie będzie najbardziej opłacalne w Twoim przypadku.
Formularz kontaktowy